Surrealizm, wbrew potocznemu mniemaniu, odwołuje się nie tylko do wyobraźni, lecz także do rzeczywistości. To otwiera drogę dla fotografii, w przeciwieństwie do malarstwa zawsze odbieranej jako rejestracja świata zewnętrznego. Często traktowana przez artystów jako punkt wyjścia do dalszej twórczości malarskiej (jak w wypadku Salvadora Dalego), fotografia w surrealizmie staje się sztuką niezwykle ważną, pozwalającą niekiedy pokazać więcej niż malarstwo.
„Dla mnie najsilniejszy jest obraz, który przedstawia najwyższy stopień dowolności, który trzeba najdłużej tłumaczyć na język praktyczny, bądź dlatego, że zawiera potężną dawkę pozornych sprzeczności, bądź że jeden z dwóch składników jest jakoś dziwnie zamaskowany, bądź że zapowiadając się sensacyjnie obraz jak gdyby słabnie w zakończeniu, bądź że sam przez się znajduje jakieś niepoważne uzasadnienie formalne, bądź że należy do rzędu halucynacji, bądź że z wielką naturalnością nakłada na abstrakcję maskę konkretu, albo na odwrót, że pociąga za sobą negację jakiejś elementarnej własności fizycznej, bądź że wywołuje śmiech”. Tak pisze Breton o obrazach, które go poruszają, a więc realizują postulat „konwulsyjnego piękna” – „przeszywającego odczucia rzeczy objawionej, z niepodzielnej pewności wynikającej z nagłego odkrycia, które z racji swojej natury może nastąpić tylko poza zwykłymi drogami logicznymi”. I tak jest właśnie w przypadku fotografii – tym, co jednoczy całą różnorodność fotografii surrealistycznej, jest ten właśnie rodzaj piękna, w którym cudowność (niezwykłość) zastępuje tradycyjne kanony estetyczne. Solaryzacja (częściowe lub całkowite obrócenie obrazu negatywowego na pozytywowy, wiążące się ze zwiększonym naświetleniem niektórych materiałów), wielokrotne naświetlanie, odbitki negatywów, nakładanie przedmiotów bezpośrednio na negatyw i prześwietlanie, nakładanie na siebie negatywów, fotomontaż i fotokolaż – oto tylko część środków stosowanych przez surrealistów w fotografii, by uzyskać ten efekt (przy czym należy zaznaczyć, że wszelkiego rodzaju montaże były rzadko wykorzystywane przez surrealistów).
Rzeczywistość zmanipulowana
Manipulacje surrealistycznych fotografów mają na celu ukazanie przekształceń istniejących w rzeczywistości. Każda fotografia pełni więc rolę przekaźnika trouvaille – przedmiotu (bardzo szeroko rozumianego) znalezionego w tym, co zwykłe i codzienne. Inspiracją do tych zabiegów są teorie Bretona. W prologu do „L’Amour fou” mówi on o rzeczywistości „wykrzywiającej się” w swoje przeciwieństwo, czyli znak. Rzeczywistość obecna przekształca się w znak tego, co nieobecne, zniszczone (en abyme), co sprawia, że świat zaczyna być postrzegany jako „las znaków”. Definiując to zjawisko, Breton tworzy definicję nie obrazu, a właśnie fotografii. Stworzone przez niego odmiany konwulsyjnego piękna są opisane jako znaki – wskaźniki, zawsze do czegoś odsyłające. Breton wyróżnia kilka opartych na antyno-miach odmian tego niezwykłego piękna: erotique–voilèe (erotyczne–schowane, czyli ukazujące mimetyzm w naturze, jak np. zdjęcia Blossfeldta natury udającej dzieła sztuki), explosante–fixe (wybuchające–zatrzymane, np. zdjęcia Man Raya tancerki zatrzymanej w ruchu) i magique–circonstancielle (magiczne–zwykłe, czyli odkrycie w zwykłym przedmiocie czegoś niezwykłego – najczęściej pokazywane przez fotografów – surrealistów, np. „Poruszające się rzeźby” Man Raya jeszcze z okresu pre-surrealistycznego). Percepcja surrealistycznej fotografii opiera się na zasadach opisanych przez Bretona: „twierdzenie, że umysł chwycił związek między dwoma ujawnionymi elementami rzeczywistości jest błędne. Przede wszystkim nie uchwycił świadomie. To z bezinteresownego w pewnym sensie zbliżenia dwóch składników trysnęło swoiste światło, światło obrazu, na które okazujemy się bezmiernie wyczuleni”. Percepcja konwulsyjnego piękna jest więc pozarozumowa, oparta na głęboko ukrytych w nie-świadomości mechanizmach psychicznych. Aby uzyskać wrażenie niezwykłości, surrealiści stosują precyzyjne zabiegi. W fotografii bowiem nie są możliwe automatyzm i przypadkowość w tym sensie, co w poezji i – po części – w malarstwie.
Komentarze (0)
Zaloguj się, by móc dodawać komentarze.